Zanim zdecydujesz się na stronę we flashu.

Na wstępie wyjaśnię, że moim zamiarem nie jest zniechęcać do stron flash. Wręcz przeciwnie, strony flash są z pewnością warte uwagi. Powiem więcej, leżą u podstaw mojej twórczości. Jednak nie wszystko złoto co się świeci i jest kilka rzeczy o których należy pamiętać decydując się na flashową stronę.

Ogólną charakterystykę stron flash opisałam w artykule Flash czy Html, ale równie dobrze można zawrzeć ją w jednym zdaniu: Strony flash mają przede wszystkim robić wrażenie, wszystko inne jest na drugim lub trzecim planie. Oto 5 najważniejszych rzeczy o których należy pamiętać decydując się na flashową stronę.

Dostępność

Do prawidłowego wyświetlenia strony flash potrzebny jest zainstalowany aktualny flash player. W tej chwili około 95% użytkowników internetu posiada zainstalowaną wtyczkę flasha. Jest więcej niż pewne, że wśród naszych klientów lub osób chcących obejrzeć naszą stronę, znajdzie się ktoś z tych pozostałych 5%. Użytkownicy iPada, iPhona, smartfona i wielu innych urządzeń mobilnych, również nie obejrzą naszej strony, albo nie będzie się ona poprawnie wyświetlać.

Pozostaje jeszcze kwestia rozmiaru. Strony flashowe z natury są większych rozmiarów przez co dłużej się ładują, właściciele słabszego łącza lub użytkownicy używający smartfonów z zainstalowaną wtyczką flash, mogą nie chcieć czekać na załadowanie strony. Nie wspominając o płaceniu za spory transfer jeżeli łączymy się przez WAP. Jeśli więc chcemy dotrzeć do maksymalnej liczby odbiorców musimy zadbać o alternatywne wersje swojej strony. A to najczęściej wiąże się z dodatkowym kosztem.

Rozmiar strony

Rozmiar stron flashowych zasługuje na oddzielne potraktowanie. Jest to chyba największa bolączka zarówno wykonawcy jak i zamawiającego. Im bliżej ukończenia strony tym jej rozmiar rośnie. Składa się na niego cała grafika, animacje i wszelkie multimedialne dodatki. Na samym końcu przychodzi czas na optymalizację. Optymalizacja polega między innymi na zmniejszeniu rozmiaru plików kosztem jakości grafiki. Do pewnego momentu można optymalizować praktycznie bezkarnie, powiem więcej, dzięki optymalizacji wzrasta wydajność strony. Ale to, jak już wspomniałam, tylko do pewnego momentu, potem zaczyna się równia pochyła w dół. Na końcu jest strona flash która co prawda szybko się ładuje ale jej jakość pozostawia wiele do życzenia, i na pewno nie stanowi dobrej wizytówki. Dlatego miejmy na uwadze, że im więcej fajerwerków na stronie tym dłużej trzeba czekać na jej załadowanie.

Pozycja w wyszukiwarkach.

Strony flash nie należą do najlepiej pozycjonujących się stron, trzeba się zdecydowanie bardziej nagimnastykować aby osiągnąć ten sam efekt jak w przypadku strony html. A to z pewnością ma wpływ na wyższą cenę stron flashowych.

Flash a portale społecznościowe.

Praktycznie wszystkim co znajdujemy w sieci możemy podzielić się ze znajomymi. Kiedyś najczęściej wysyłało się link do strony mailem, lub przez preferowany komunikator. Dziś coraz częściej możemy po prostu kliknąć „lubię to”. Coraz częściej też, firmy posiadają swój profil na takich portalach społecznościowych jak facebook. I tu pojawia się problem. Facebook oferuje szereg wtyczek do umieszczenia, na swojej stronie. Od najprostszego przycisku „lubie to” po „like box” który oprócz avatarów osób lubiących daną stronę, udostępnia również ostatnie wpisy na tablicy. Żaden z tych dodatków nie wspiera technologii flash. I znów, być może instalacja takiej wtyczki na stronie nie jest nie możliwa, ale zdecydowanie nie należy do najłatwiejszych zadań. Pamiętajmy o tym jeśli planujemy budować relacje z użytkownikiem za pomocą portali społecznościowych.

Pliki źródłowe strony

Podczas gdy stronę htmlową możemy edytować posiadając podstawową znajomość języka html. To strony flashowej, nie podpiętej pod system zarządzania treścią, raczej edytować nie można. Aby móc dokonać jakichkolwiek zmian potrzebujemy plików źródłowych, a tych żaden szanujący się web developer za darmo nie odda. Jeśli chcemy mieć prawa do plików źródłowych, musimy o to zadbać już na samym początku. Wtedy najczęściej ich cena jest niższa i krąży w okolicach 20% wartości strony, podczas gdy na przykład po roku może osiągać 200 - 300% wartości strony. Dzieje się tak dlatego, że przekazanie plików źródłowych w późniejszym terminie, najczęściej oznacza zmianę agencji obsługującej klienta. A nikt nie chce oddawać swojego „now how” w ręce konkurencji. Przekazanie plików źródłowych nie jest jednoznaczne z przeniesieniem licencji na czcionki, zdjęcia czy klasy użyte przy produkcji strony. O to wszystko musimy zadbać we własnym zakresie.

Jak na osobę utrzymującą się z projektowania stron flashowych, mogło by się wydawać że tego typu artykuł nie leży w moim interesie, ale zadowolenie moich klientów już tak. Dlatego nie mówmy stronom flashowym nie, ale traktujmy je jak pakiet poszerzony a nie wersję standard.